Przy Ferrari 296 największe emocje buduje nie sama liczba koni mechanicznych, lecz sposób, w jaki włoski producent połączył silnik V6 z napędem elektrycznym. Poniżej wyjaśniam, czym różnią się wersje GTB, GTS i Speciale, jak działa układ plug-in hybrid, jakie osiągi oferuje samochód oraz z jakimi kosztami i kompromisami trzeba się liczyć w Polsce.
Najważniejsze informacje o hybrydowym Ferrari z silnikiem V6
- 830 KM rozwija standardowy układ napędowy GTB i GTS.
- Samochód łączy 3-litrowe V6 biturbo z silnikiem elektrycznym.
- Tryb elektryczny pozwala przejechać do 25 km, choć realny zasięg zależy od warunków.
- Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 2,9 s, a prędkość maksymalna przekracza 330 km/h.
- Wersja Speciale oferuje 880 KM i jest nastawiona przede wszystkim na jazdę torową.

Ferrari 296 łączy V6 z techniką znaną z samochodów elektrycznych
Ferrari 296 GTB to dwuosobowa berlinetta z silnikiem umieszczonym centralnie z tyłu. Jej nazwa nawiązuje do pojemności około 2,9 litra i sześciu cylindrów, natomiast skrót GTB oznacza Gran Turismo Berlinetta. To jeden z najważniejszych modeli współczesnego Ferrari, bo marka po raz pierwszy zastosowała w drogowym samochodzie sportowym tak zaawansowany układ z silnikiem V6 i napędem plug-in hybrid.
Pod maską pracuje jednostka V6 120° twin-turbo. Szeroki kąt rozwarcia cylindrów pozwolił umieścić turbosprężarki między rzędami cylindrów, obniżyć środek ciężkości i ograniczyć rozmiar całego zespołu. Silnik spalinowy sam rozwija 663 KM, a po dołączeniu jednostki elektrycznej moc systemowa sięga 830 KM.
Silnik elektryczny znajduje się pomiędzy V6 a ośmiobiegową skrzynią dwusprzęgłową. Pełni kilka funkcji jednocześnie. Pomaga przy ruszaniu, uzupełnia moment obrotowy podczas zmiany biegów, odzyskuje energię przy hamowaniu i umożliwia jazdę bez uruchamiania silnika benzynowego. Według danych technicznych Ferrari bateria ma pojemność 7,45 kWh.
To nie jest jednak hybryda stworzona przede wszystkim z myślą o oszczędzaniu paliwa. Elektryfikacja ma tutaj poprawiać reakcję na gaz i trakcję, a nie odbierać samochodowi charakter. Właśnie dlatego uważam, że 296 najlepiej rozumieć jako samochód sportowy wspomagany elektrycznie, a nie ekologiczne auto z bardzo dużym silnikiem.
Jak działa tryb elektryczny
W trybie eDrive samochód korzysta wyłącznie z silnika elektrycznego i może osiągnąć do 135 km/h. Deklarowany zasięg wynosi maksymalnie 25 km, ale w polskich warunkach, przy niskiej temperaturze lub dynamicznej jeździe, należy oczekiwać mniejszej wartości.
Po rozładowaniu akumulatora auto nadal pozostaje w pełni sprawnym samochodem sportowym. Układ może doładowywać baterię podczas jazdy, a kierowca wybiera charakter pracy za pomocą pokrętła eManettino. Dostępne są między innymi tryby eDrive, Hybrid, Performance i Qualify, przy czym dwa ostatnie wyraźnie przesuwają akcent z efektywności na osiągi.
Osiągi są imponujące, ale najważniejsze jest prowadzenie
Standardowe Ferrari 296 GTB osiąga 100 km/h w 2,9 s, a do 200 km/h rozpędza się w 7,3 s. Prędkość maksymalna przekracza 330 km/h. Wersja GTS ma bardzo podobne parametry, mimo że składany dach i dodatkowe elementy konstrukcyjne zwiększają masę samochodu.
| Parametr | 296 GTB | 296 GTS |
|---|---|---|
| Silnik spalinowy | V6 3.0 twin-turbo | V6 3.0 twin-turbo |
| Moc systemowa | 830 KM | 830 KM |
| Moment obrotowy | 740 Nm | 740 Nm |
| 0-100 km/h | 2,9 s | 2,9 s |
| 0-200 km/h | 7,3 s | 7,6 s |
| Prędkość maksymalna | Ponad 330 km/h | Ponad 330 km/h |
| Napęd | Na tylne koła | Na tylne koła |
Za zachowanie samochodu odpowiada rozbudowana elektronika obejmująca między innymi elektroniczny dyferencjał, system kontroli trakcji i ABS Evo. Ten ostatni precyzyjniej zarządza hamowaniem na granicy przyczepności, co ma znaczenie szczególnie przy dohamowaniu przed zakrętem.
Z mojego punktu widzenia największą zaletą tego modelu nie jest samo przyspieszenie, lecz lekkość reakcji. Krótki rozstaw osi, centralne położenie zespołu napędowego i napęd na tył sprawiają, że kierowca może bardzo dokładnie wyczuć moment odpuszczenia przedniej osi oraz pracę tylnego zawieszenia. To samochód, który nagradza płynność, a nie bezmyślne wciskanie gazu.
Trzeba też pamiętać o ograniczeniach. Tak wysoka moc nie oznacza, że auto będzie łatwe w każdych warunkach. Mokry asfalt, zimne opony i gwałtowne dodanie gazu mogą szybko zmienić stabilny samochód w wymagającą maszynę. Na drogach publicznych potencjał 296 pozostaje w dużej mierze niewykorzystany, dlatego pełną wartość podwozia można ocenić dopiero na torze.
GTB czy GTS, a może ekstremalne Speciale
Wybór wersji zależy przede wszystkim od tego, jak właściciel chce korzystać z samochodu. GTB jest bardziej zwarte i odrobinę lżejsze, dlatego lepiej pasuje kierowcy, który priorytetowo traktuje precyzję na torze. GTS oferuje ten sam napęd, ale pozwala cieszyć się dźwiękiem V6 bez dachu.
Składany twardy dach w GTS otwiera się w około 14 sekund i może pracować podczas postoju oraz przy prędkości do 45 km/h. To praktyczne rozwiązanie podczas turystycznej jazdy, choć mechanizm zwiększa masę i ogranicza część przestrzeni za kabiną.
| Wersja | Dla kogo | Największa zaleta | Główny kompromis |
|---|---|---|---|
| 296 GTB | Do jazdy sportowej i okazjonalnych wyjazdów | Najbardziej bezpośrednie prowadzenie | Brak otwartego nadwozia |
| 296 GTS | Do jazdy rekreacyjnej i grand touring | Składany dach i wyjątkowe wrażenia akustyczne | Wyższa masa i cena |
| 296 Speciale | Dla kierowcy regularnie odwiedzającego tor | 880 KM, niższa masa i mocniejsza aerodynamika | Mniejszy komfort i bardzo wysoka cena |
W 2026 roku trzeba uwzględnić także wersję 296 Speciale. Ma 880 KM, przyspiesza do 100 km/h w 2,8 s i otrzymała rozwiązania podporządkowane jeździe torowej. Ferrari zwiększyło docisk aerodynamiczny o około 20 procent względem GTB, a masę obniżono o około 60 kg.
Speciale nie jest po prostu mocniejszą odmianą do codziennego jeżdżenia. Twardsze zestrojenie, sportowe opony i większy docisk poprawiają tempo na torze, ale mogą irytować na nierównych drogach. Ja traktowałbym ją jako samochód dla kolekcjonera lub kierowcy, który faktycznie planuje regularne sesje na torze, a nie jako rozsądniejszy wybór do miasta.
Ile kosztuje Ferrari 296 i co sprawdzić przed zakupem
Cena zależy od rynku, kursu walut i konfiguracji, a w Ferrari opcje potrafią zmienić końcowy rachunek o setki tysięcy złotych. Europejskie zestawienia cen wskazują około 283 185 euro za GTB i około 310 595 euro za GTS przed uwzględnieniem indywidualnych dodatków oraz lokalnych podatków.
Na polskim rynku wtórnym zadbane egzemplarze GTB kosztują zwykle około 1,3-1,6 mln zł, zależnie od rocznika, przebiegu, historii serwisowej i specyfikacji. Sam przebieg nie wystarczy do oceny samochodu. Ważniejsze są między innymi częstotliwość jazdy torowej, stan hamulców ceramicznych, opon, baterii trakcyjnej i elementów układu chłodzenia.
Serwis i eksploatacja
Ferrari oferuje program okresowej obsługi obejmujący pierwsze 7 lat regularnego serwisowania. Przeglądy wykonywane są zwykle co 20 000 km lub raz w roku, zależnie od konkretnego harmonogramu. Nie oznacza to jednak, że użytkowanie będzie tanie, ponieważ opony, hamulce i ubezpieczenie pozostają kosztowne nawet przy niewielkim rocznym przebiegu.
Przed zakupem używanego egzemplarza sprawdziłbym przede wszystkim pełną dokumentację, zgodność numerów, raport diagnostyczny oraz stan baterii wysokiego napięcia. Istotne jest też potwierdzenie, czy samochód nie był intensywnie eksploatowany na torze bez odpowiedniego serwisu. W przypadku takiego auta oszczędność na niezależnej kontroli przedzakupowej może szybko okazać się pozorna.
Przeczytaj również: 10-letni SUV - Które modele wybrać, by nie żałować?
Zużycie paliwa nie powinno być głównym kryterium
Homologacyjne zużycie paliwa może wyglądać atrakcyjnie, ponieważ część pomiaru odbywa się przy naładowanej baterii. W codziennej jeździe wynik zależy od tego, jak często ładowany jest akumulator i jak dużo korzystamy z osiągów V6. Po rozładowaniu baterii należy traktować ten samochód jak bardzo mocne auto benzynowe, a nie jak oszczędną hybrydę.
Najlepszy scenariusz dla układu plug-in hybrid wygląda tak, że krótkie miejskie odcinki pokonujemy na prądzie, a dłuższe trasy i jazdę sportową zostawiamy silnikowi spalinowemu. Bez regularnego ładowania najważniejsza zaleta techniczna systemu zostaje mocno ograniczona.
Dlaczego ten model ma znaczenie dla Ferrari
Ferrari 296 jest ważne, bo pokazuje, że elektryfikacja nie musi oznaczać rezygnacji z emocji. V6 ma charakterystyczny dźwięk, natychmiastową reakcję dzięki silnikowi elektrycznemu i bardzo szeroki zakres możliwości, od cichego przejazdu przez miasto po szybką jazdę torową.
Nie jest to samochód dla osoby, która szuka praktycznego gran turismo z dużym bagażnikiem. To dwuosobowy samochód sportowy wymagający świadomego podejścia do kosztów, pogody, opon i serwisu. W zamian oferuje technikę, osiągi i sposób prowadzenia, których trudno szukać w tradycyjnych samochodach spalinowych.
Gdybym miał wskazać najbardziej uniwersalną odmianę, wybrałbym GTB. GTS ma więcej teatralności i sensu w słonecznym klimacie, natomiast Speciale jest propozycją dla wąskiej grupy entuzjastów. Najważniejsza rada pozostaje prosta: przed zakupem trzeba dopasować wersję do rzeczywistego sposobu użytkowania, bo sama moc 830 lub 880 KM nie mówi jeszcze, który wariant sprawdzi się najlepiej.