Rimac Nevera - 1914 KM, 1,81 s do setki i 489 km zasięgu

21 października 2026

Niebieski Rimac Nevera na torze z widocznymi śladami opon.

Spis treści

Gdy elektryczny samochód ma ponad 1900 KM, rozpędza się do 100 km/h w mniej niż 2 sekundy i kosztuje tyle co luksusowa rezydencja, zwykłe określenie „auto sportowe” przestaje wystarczać. Rimac Nevera to chorwacki elektryczny hipersamochód, który łączy rekordowe osiągi z zaawansowaną techniką, ręcznym montażem i bardzo ograniczoną dostępnością. Poniżej wyjaśniam, co naprawdę oferuje ten model, jak wygląda jego zasięg, ładowanie, cena oraz czym różni się od mocniejszej odmiany Nevera R.

Najważniejsze fakty o elektrycznym hipersamochodzie Rimaca

  • 1 914 KM i napęd na cztery koła z osobnym silnikiem przy każdym kole.
  • 0-100 km/h w 1,81 s oraz prędkość maksymalna do 412 km/h.
  • Bateria 120 kWh zapewnia do 489 km zasięgu WLTP.
  • Produkcję standardowej wersji ograniczono do 150 egzemplarzy.
  • Cena startowa wynosiła około 2 mln euro, bez kosztów indywidualnej konfiguracji i podatków.

Niebieski, elektryczny hipersamochód Rimac Nevera z brązowym wnętrzem, błyszczący w studiu.

Skąd wziął się ten niezwykły model

Nevera jest produkcyjną wersją prototypu C_Two, zaprezentowanego w 2018 roku. Samochód powstał w Chorwacji jako pokaz możliwości firmy Rimac Automobili, która od początku rozwijała własne silniki elektryczne, baterie, falowniki i oprogramowanie. Nazwa pochodzi od gwałtownej śródziemnomorskiej burzy występującej na Adriatyku, co dobrze pasuje do charakteru auta.

To nie jest po prostu luksusowy samochód elektryczny z dużą baterią. Nevera została zaprojektowana od podstaw jako hipersamochód, dlatego jej konstrukcja korzysta z karbonowego monokoku, zintegrowanego pakietu strukturalnego i rozbudowanej aerodynamiki. Każdy egzemplarz jest składany ręcznie, a możliwość indywidualnego wykończenia ma dla klienta równie duże znaczenie jak sama moc.

W 2021 roku rozpoczęła się produkcja wersji seryjnej. Rimac połączył się później z Bugatti, tworząc Bugatti Rimac, ale Nevera nadal pozostaje dziełem chorwackiego zespołu i jednym z najbardziej wyrazistych modeli europejskiej motoryzacji. W mojej ocenie jej znaczenie wykracza poza osiągi. To samochód, który pokazał, że elektryczny napęd może trafić bezpośrednio na szczyt świata hipersamochodów.

Osiągi, które zmieniają sposób myślenia o elektrykach

Za napęd odpowiadają cztery niezależne silniki elektryczne. Każdy z nich napędza jedno koło, a komputer może zmieniać rozdział momentu obrotowego wiele razy w ciągu sekundy. Rozwiązanie to nazywa się R-AWTV, czyli systemem aktywnego wektorowania momentu obrotowego.

Parametr Rimac Nevera
Moc systemowa 1 914 KM
Moment obrotowy silników 2 340 Nm
0-100 km/h 1,81 s
0-300 km/h 9,22 s
1/4 mili 8,25 s
Prędkość maksymalna 412 km/h
Masa własna około 2 300 kg

Największe wrażenie robi nie tylko start spod świateł, lecz sposób, w jaki samochód potrafi wykorzystać moc w zakrętach. Elektronika może ograniczać poślizg konkretnego koła, zwiększać stabilność albo pozwolić na kontrolowany drift. W efekcie kierowca nie otrzymuje wyłącznie brutalnego przyspieszenia, ale również bardzo precyzyjne narzędzie do zarządzania trakcją.

Masa przekraczająca dwie tony może wydawać się wadą, jednak duża bateria i sztywna konstrukcja mają swoje uzasadnienie. Akumulator jest elementem nośnym podwozia, a nisko położony środek ciężkości pomaga podczas szybkiej jazdy. Nie zmienia to faktu, że Nevera nie będzie zachowywać się jak lekki Lotus. Jej przewaga wynika z elektroniki, przyczepności i natychmiastowej reakcji napędu.

Zasięg i ładowanie pokazują prawdziwą naturę auta

Pakiet trakcyjny ma pojemność 120 kWh, a deklarowany zasięg WLTP wynosi do 489 km. To dobry wynik jak na hipersamochód o takiej mocy, ale nie należy odczytywać go jako obietnicy przejechania 489 km podczas jazdy z prędkościami typowymi dla toru.

Przy spokojnej jeździe i korzystnych warunkach Nevera może pełnić funkcję szybkiego grand tourera. Podczas intensywnego przyspieszania, jazdy autostradowej lub sesji torowej zużycie energii rośnie bardzo szybko. Właśnie dlatego zasięg jest tutaj parametrem pomocniczym, a nie głównym argumentem zakupowym.

Samochód korzysta z instalacji 800 V i może przyjmować prąd stały o mocy do 500 kW. Przy odpowiednio wydajnej ładowarce uzupełnienie energii od 0 do 80 procent trwa około 19 minut. Przy ładowarce 350 kW jest to około 25 minut, a przy 250 kW około 30 minut.

W Polsce największym ograniczeniem nie będzie sama technologia auta, lecz dostępność odpowiedniej infrastruktury. Nie każda szybka stacja zapewni 500 kW, a rzeczywista moc zależy także od temperatury baterii, poziomu naładowania i obciążenia punktu. Do codziennego postoju służy ładowanie AC o mocy do 22 kW, dlatego właściciel powinien mieć dobrze zaplanowane miejsce ładowania w domu lub w prywatnym garażu.

Nevera czy Nevera R

Odmiana R nie jest zwykłym pakietem stylistycznym. To bardziej torowa interpretacja tego samego hipersamochodu, z mocniejszym układem napędowym, inną baterią, większym dociskiem i bardziej agresywnym ustawieniem podwozia.

Parametr Nevera Nevera R
Moc 1 914 KM 2 107 KM
0-100 km/h 1,81 s 1,72 s
0-300 km/h 9,22 s 7,89 s
Prędkość maksymalna 412 km/h 430 km/h
Pojemność baterii 120 kWh 108 kWh
Charakter Grand tourer i hipersamochód Wersja bardziej torowa

Nevera R otrzymała między innymi większy docisk aerodynamiczny, opony Michelin Cup 2, większe hamulce i bardziej sportowe zestrojenie. Według danych producenta docisk wzrósł o 15 procent, a czas przejazdu toru testowego Nardò skrócono o 3,8 sekundy.

Dla mnie wybór jest dość jasny. Standardowa Nevera będzie rozsądniejsza dla kolekcjonera, który chce korzystać z auta także podczas dłuższych przejazdów. R ma sens dla osoby, która planuje regularne wizyty na torze i chce wycisnąć z elektrycznego napędu absolutne maksimum. W obu przypadkach mówimy jednak o samochodach kolekcjonerskich, a nie o racjonalnym środku transportu.

Ile kosztuje Rimac i jak wygląda zakup w Polsce

Przy debiucie cena bazowa Nevera wynosiła około 2 mln euro. Po przeliczeniu daje to kilka milionów złotych jeszcze przed uwzględnieniem polskiego VAT, akcyzy, transportu, ubezpieczenia i kosztów personalizacji. Finalna kwota może być znacznie wyższa, jeśli klient zamówi niestandardowy lakier, materiały wnętrza lub unikatowe elementy wykończenia.

Nie traktowałbym jednak tej wartości jak zwykłej ceny katalogowej. Przy produkcji ograniczonej do 150 egzemplarzy ogromne znaczenie ma dostępność konkretnego auta, jego historia, przebieg i konfiguracja. Na rynku wtórnym cena może odbiegać od pierwotnej w obie strony, choć wyjątkowość modelu sprzyja utrzymywaniu wysokiej wartości.

Zakup wymaga kontaktu z producentem lub autoryzowanym przedstawicielem. Przed podpisaniem umowy trzeba potwierdzić obsługę serwisową, transport samochodu, zakres gwarancji i procedury naprawy baterii. W przypadku tak małej marki nie można zakładać, że każdą czynność wykona lokalny serwis samochodów premium.

Trzeba też pamiętać o kosztach eksploatacji. Opony, karbonowe elementy nadwozia, układ hamulcowy i specjalistyczna diagnostyka będą kosztować zdecydowanie więcej niż w Porsche czy Lamborghini. Sam prąd jest relatywnie tani w porównaniu z paliwem, ale w całkowitym budżecie właściciela ma drugorzędne znaczenie.

Co Nevera mówi o przyszłości luksusowej motoryzacji

Rimac udowodnił, że elektryczny hipersamochód może konkurować z najmocniejszymi konstrukcjami spalinowymi nie tylko przy ruszaniu, ale również pod względem prędkości maksymalnej i możliwości jazdy torowej. W 2025 roku Nevera R ustanowiła między innymi wynik 0-400-0 km/h w 25,79 s, pokazując, jak szybko rozwija się oprogramowanie sterujące napędem.

Największą zaletą tego modelu nie jest sama liczba koni mechanicznych. To połączenie czterech silników, szybkiej elektroniki, strukturalnej baterii, aktywnej aerodynamiki i dopracowanego chłodzenia. Właśnie te elementy mogą z czasem trafić do znacznie bardziej dostępnych samochodów elektrycznych.

Ograniczenia są równie oczywiste. Wysoka masa, ogromna cena, mała praktyczność i zależność od mocnej infrastruktury sprawiają, że Nevera pozostaje produktem dla wąskiego grona kolekcjonerów. Nie jest odpowiedzią na wszystkie problemy motoryzacji, ale jako demonstracja możliwości europejskiej inżynierii wypada wyjątkowo przekonująco.

Najważniejszy wniosek przed zachwytem nad liczbami

Nevera nie jest elektrycznym odpowiednikiem popularnego samochodu sportowego. To ręcznie budowany, limitowany hipersamochód, w którym osiągi, technologia i ekskluzywność mają większe znaczenie niż praktyczność czy koszt użytkowania.

Jeżeli ktoś chce najlepszego połączenia komfortu i rekordowych przyspieszeń, standardowa wersja pozostaje niezwykle kompletnym wyborem. Jeśli priorytetem jest tor i maksymalna skuteczność w zakrętach, lepszym kierunkiem będzie Nevera R. W obu przypadkach kupuje się nie tylko samochód, lecz także fragment historii europejskiej elektromobilności.

FAQ - Najczęstsze pytania

Rimac Nevera ma cztery niezależne silniki, łącznie 1914 KM i 2340 Nm. Przyspiesza od 0 do 100 km/h w 1,81 s, od 0 do 300 km/h w 9,22 s, a jej prędkość maksymalna wynosi 412 km/h.

Nevera korzysta z instalacji 800 V i obsługuje ładowanie DC do 500 kW. Uzupełnienie energii od 0 do 80 procent trwa około 19 minut przy ładowarce 500 kW, około 25 minut przy 350 kW i około 30 minut przy 250 kW. Ładowanie AC odbywa się z mocą do 22 kW.

Nevera R ma 2107 KM, przyspiesza do 100 km/h w 1,72 s i osiąga 430 km/h, podczas gdy standardowa Nevera ma 1914 KM, wynik 1,81 s i 412 km/h. Wersja R otrzymała także baterię 108 kWh, większy docisk, opony Michelin Cup 2, większe hamulce i bardziej torowe zestrojenie.

Cena bazowa przy debiucie wynosiła około 2 mln euro, bez podatków i indywidualnej konfiguracji. W Polsce trzeba doliczyć między innymi VAT, akcyzę, transport, ubezpieczenie oraz koszty personalizacji. Przed zakupem warto potwierdzić zakres gwarancji, obsługę serwisową, transport i procedury naprawy baterii.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

ładowanie aerodynamika hipersamochody elektromobilność rimac nevera

Udostępnij artykuł

Marek Przybylski

Marek Przybylski

Nazywam się Marek Przybylski i od 15 lat jestem związany z tematyką luksusowych aut europejskich. Moja fascynacja motoryzacją zaczęła się w dzieciństwie, gdy po raz pierwszy zobaczyłem elegancki model sportowego samochodu. Od tamtej pory pasjonuję się nie tylko samymi pojazdami, ale także wszystkim, co z nimi związane – od ich serwisu po lifestyle. W swoich tekstach staram się dzielić wiedzą na temat najnowszych trendów, innowacji technologicznych oraz praktycznych porad dotyczących utrzymania luksusowych aut w doskonałej kondycji. Pracuję w sposób skrupulatny, zawsze weryfikując źródła i porównując informacje, aby dostarczyć czytelnikom rzetelne i zrozumiałe treści. Lubię upraszczać skomplikowane zagadnienia i organizować wiedzę w sposób przystępny, aby każdy mógł z łatwością zrozumieć świat luksusowych samochodów. Moim celem jest nie tylko informowanie, ale także inspirowanie czytelników do odkrywania pasji związanych z motoryzacją.

Napisz komentarz